Setna notka ^^ i po maturach! Polski 100 %, rosyjski 76%. I wakacje, słońce, dieta, książki, spacery, działka i dużo alkoholu! powinnam też trochę popracować, bo cienko u mnie z pieniędzmi ostatnio, ale nie wiem, czy sobie nie odpuścić w te wakacje.
Trochę się boje jutrzejszego ważenia, bo zawaliłam poprzednie dwa dni. Może się zważę dopiero za tydzień czy coś? Nie chcę sobie psuć nastroju.
Z okazji setnej notki małe podsumowanie ;)
Cóż, po pierwsze od początku istnienia blogu niestety nie schudłam, tylko przytyłam.
Po drugie, mimo to, uważam, że blog bardzo mi pomógł, dzięki temu że tutaj mogę pisać do woli o swoim odchudzaniu, to trochę mniej zaprząta mi to myśli w sytuacjach do tego nieodpowiednich.
Po trzecie niestety musiałam jakiś czas temu przenieść się na Blogspota z Onetu, same wiecie dlaczego. Na Onecie nic nie działa, nie da się dodawać komentarzy, a notki co chwila się kasują.
Po czwarte, jestem na dobrej drodze do wyjścia z bulimii. Od świąt wielkanocnych wymiotowałam raz, zdarzają mi się jeszcze napady, ale rzadziej i mniejsze, czasem muszę korzystać ze środków przeczyszczających.
Po piąte, mam bardzo silną motywację na kolejnych sto notek i na to, żeby w końcu schudnąć do swojej wymarzonej wagi!
Po szóste, dziękuję wam wszystkim za to, że jesteście!
Po siódme po raz kolejny moja ulubiona thinspiracja ;)

Hahaha! A nie mówiłam, że nie masz co się tak martwić tym polskim? Gratuluję!
OdpowiedzUsuńSetna notka, a więc... sto lat sto lat! Oczywiście sto lat dla Ciebie, a nie dla bloga, bo mam nadzieję, że jak najszybciej schudniesz i nie będziesz musiała się odchudzać przez sto lat :)
Życzę Ci, żebyś za następne sto notek mogła napisać, że osiągnęłaś cel i już możesz jeść normalnie (tzn. przeszłaś już ten okres pomiędzy końcem odchudzania a początkiem jedzenia normalnie).
Jesteś mistrzem!
gratuluję :D zapomniałaś napisać, że poznałaś mnóstwo wspaniałych dziewczyn ;P;P
OdpowiedzUsuńpowiem tak, to Twoje najdłuższe wakacje, po jakimś czasie znudzi Ci się nic nie robienie, bo to jednak 4 miesiące ;) lepiej poszukaj sobie pracy na 2 miesiące i przez kolejne 2 nic nie rób:D
wow, super Ci poszły matury, gratuluję. zazdroszczę Ci wakacji! mam nadzieję że doczekam się 1000 notki, trzymaj się kochana ;*
OdpowiedzUsuńgratuluję i zazdroszczę. Też bym tak chciała ! Udanych wakaji mała i chudych
OdpowiedzUsuńchudalalka.bloog.pl
Gratulacje z okazji takich wyników! Szkoda, że nie udało Ci się w tym czasie schudnąć, ale fajnie, że wygrywasz walkę z bulimią. Thinspiracja śliczna!
OdpowiedzUsuńbędę miała czas jakoś 5-6 czerwca, żeby się spotkać ;p bo jutro mam ważne zaliczenie i się uczę, a 4 czerwca mam egzamin i się uczę od jutra na niego... ciekawe jak ogarnę 400 stron w 10 dni?:D
OdpowiedzUsuńa co do słodyczy - nie, życie bez nich wcale nie musi być smutne :) to są same wysoko przetworzone rzeczy, pełne tłuszczu i cukru i na co to mojemu organizmowi? za jakiś czas owoce będą dla mnie pewnie mega słodkie :) a ja będę sobie mogła zrobić czekoladę w domu, domową i będę wiedziała co w niej jest :) będzie w 100% gorzka :)
Usuńłoł zdawalas mature z rosyjskiego? Pewnie jestes z tego niezła;) Gratuluje. Bradzo sie ciesze ze powoli wychodzisz z bulimi. Jestes na dobrej drodze. Tak trzymaj kochana !
OdpowiedzUsuńwww.anoraks.blog.onet.pl
jej, setna notka :) co z tego, że przytyłaś ogólnie. ale pewnie były dni kiedy ważyłaś mniej. pozatym mówisz o bulimi. ? nie zawsze wszystko wyrzygasz, a jeść się zawszechce.
OdpowiedzUsuńteż z bulimią walcze i też mi sie zdarza.
napewno całe odchudzanie uświadomiło Ci ile potrafisz. że jesteś silna, że sie nie poddajesz. :)
odchudzanie to nie tylko liczby. nie dla mnie. nie na tych blogach.
trzymaj się :*
Jaka piekna Thin! mmm juz chce tak wygladac :) Cudowna <3 ! Kochana Gratki za 100 notke i za koniec matur i to jakie wysokie wyniki no no no! Same plusy ! Na poczatku wak mozesz odpuscic ale sama zobaczysz ze w pewnym momencie zacznie Cie noscic do robienia czegokolwiek ;)
OdpowiedzUsuńNie martw sie ze waga nie spadla, mialas duzo dosc istotnych rzeczy na glowie i teraz kiedy jest juz po jestes na dobrej motylej drodze :)! Ciesze sie ze tylko raz wymiotowoalas ! :) TO duzy sukces!
Jestes silna tak wiec teraz mozesz wrocic do porzadnej diety !
3m sie kochana i Chudnij!
...GzD...xoxo
Kochana, jest tyle do gratulowania! Świetnie napisana matura :*, wychodzenie z bulimii :*, silna motywacja :*, setna notka :* Nic tylko gratulować i czekać na kolejne sukcesy :*
OdpowiedzUsuńGratulacje kochana! Trzymaj tak dalej :) Może do następnej setki jednak schudniesz. Trzymam kciuki kochana! :*
OdpowiedzUsuń