poniedziałek, 28 maja 2012
102.
Długo nie pisałam, bo na działce jestem obecnie z moim kochaniem i to trochę blokuje moją aktywność na blogu ;) Trzymam dietę. Mimo, że już nie jestem sama tutaj i w lodówce pojawiło się jedzenie (coż, facet musi jeść, zwłaszcza taki jak mój, który może jeść ile chce i waży wciąż 60 kg przy 1,8m wzrostu) to daję sobie radę. Wczoraj zrobiłam całkiem dobry obiad (lubię gotować, ale robiłam to raczej rzadko do tej pory, więc wspomagam się półproduktami) pulpety z sosem i kaszą i brokuły. Dla kochania ogromny talerz pełen po brzegi, dla mnie śniadaniowy talerzyk z wszystkim po odrobinie. Dzisiaj pewnie będzie sałatka brokułowa. Moja mama kupiła 22 brokuły w promocji i dała mi trochę, więc pewnie jutro też będzie coś z brokułami :P lubię je, więc nie mam nic przeciwko. Zastanawiam się, kiedy się zważyć. Tu na działce nie mam wagi, a jak czasem przyjeżdżam do domu, to najczęściej w ciągu dnia, kiedy wypiję już mega dużo wody, herbaty i kawy (ostatnio zjadłam też 1,5kg samych pomidorów, istna pomidorowa uczta), a takie ważenie mija się z celem. No nic, pewnie kiedyś mi się zdarzy zanocować w domu, żeby poprać sobie ubrania, to wtedy to zrobię. Liczę na kilogram mniej ;) moje wspaniałe mojito :P
moja grządka z ziołami
ja ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Uwielbiam Mojito :) Ale Ty jesteś chudziutka !
OdpowiedzUsuńchudzino Ty ;P
OdpowiedzUsuńAle masz płaski brzuch!!!!! Kochana Twój brzuch to jest oficjalnie od dziś moja brzuszkowa thinspiracja!! Mojito wygląda bosko - uwieeelbiam! <3
OdpowiedzUsuńxoxo
Taki chudzinka z Ciebie ;* Nie przejmuj się teraz waga tylko relaksuj z Twoim kochanym :) Jesz malutko i na pewno też ładnie spalasz wszystko więc waga będzie dobra :*
OdpowiedzUsuńJejuu cudowny masz brzuszek :D taki płaski ♥
OdpowiedzUsuńCiesz się chwilami ze swoim Kochanym :) nie daj się zwariować diecie :)
No co ty? I ty niby masz z czego chudnąć? Ja bym to na serio za zwykłą thinspirację wzięła! Boże jaka ty jesteś chuda :) Albo jesteś już na końcówce, czyli prawie osiągnęłaś swój główny cel, albo stanowczo przesadzasz. 3maj się kochana i dbaj o te twoje ziółka, żebyś miała z czego mojito robić ;p
OdpowiedzUsuńjaka ty chuda jesteś : O nie masz już z czego chudnąć, masz płaski brzuch.. oh jak ja bym taki chciała mieć :C
OdpowiedzUsuńtaka szczuplutka jestes ;) nie chudnij juz ;) tak juz jest dobrze :)
OdpowiedzUsuńJaka jestes tu chudaaaaa!!! Aaaaaa poczulam sie spasionym grubasem przy Twoim zdjeciu!!! Mojito wyglada pysznie ^^ A Twoje smakowite dania tez brzmia zachecajaco! Cooo? Twoj boy wazy 60 kg przy 180 ?!To bardzo malo!!! Wyslij go na silownie i niech zacznie brac jakies bialko zeby nabrac masy bo to nie wyglada dobrze taki wychudzony !! No chyba ze lubisz jak jest taki szczuplutki to tematu nie ma :)
OdpowiedzUsuń3m sie chudo na pewno schudlas wygladasz cudownie!
Ehhh ...ja chyba nastepne zdjecia wstawie jak zobacze 4 z przodu ... !
...GzD...xoxo
ŁAŁ, jaki brzuszek. Od dziś jesteś moją thinspiracją. A mojito - uwielbiam, wygląda pysznie. Wagą się nie przejmuj, jestes chudziutka.
OdpowiedzUsuńNie dziwię się, że w jednej z ostatnich notek napisałaś, że nie wstydzisz się chodzić w bikini. Bo Ty masz po prostu zarąbiście zgrabny brzuch! Och.. Zazdroszczę Ci tego brzucha i życia na działce z chłopakiem :)
OdpowiedzUsuńJa też bardzo lubię brokuły :) masz bardzo ładny brzuch! Na pewno nie powiedziałabym, że jesteś gruba!
OdpowiedzUsuńoh, jak sie ciesze, że u ciebie jest spokojnie.
OdpowiedzUsuńlubie jak dziewczyny dzielą sie fotkami. bardzo ładny trunek, ładny ogródek i ładna Ty..
piekny brzuch. też chce kolczyka.
brokuły są spoko.
fajnie masz z tym chłopakiem ,sobie na działce siedzicie. fajnie że o niego dbasz.
powodzenia <3
Na pewno schudniesz ten kilogram:)
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze sobie radzisz i jesteś chudziutka
3maj się chudo:>>>