wtorek, 2 października 2012

155. 2 dzień października

Powinnam przestać codziennie się ważyć, bo nic dobrego mi ta waga jeszcze nie pokazuje, ale z drugiej strony to chyba bardziej motywujące niż cotygodniowe ważenie. Dieta idzie mi dość dobrze, wczoraj zmieściłam się w limicie (chociaż może za dużo zjadłam na raz, mogłam 400 kcal rozłożyć na dwa posiłki), biegałam odrobinę na bieżni i byłam na stretchingu. Dzisiaj w planach 3 kawy, po zajęciach mięso (moja mama zrobiła jakieś wyjątkowo smaczne), wieczorem joga. Pobiegać nie zdążę, bo mam zajęcia tak, że akurat zdążę na jogę. Jeśli nie będzie padać, to może podczas okienka zrobię sobie jakiś spacer.



20 komentarzy:

  1. Ciężko się powstrzymać, żeby się codziennie nie ważyć!
    To cudownie, że z dietą idzie Ci wspaniale. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba jednak cotygodniowe ważenie jest lepsze niż codzienne. Fakt, trudno się powstrzymać :d
    Zawsze chciałam spróbować jogi. Podobno pozwala spalać sporo kalorii

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie umiem się powstrzymać od nie ważenia..
    Joga? Szczerze nigdy nie próbowałam .. ale czas chyba spróbować

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio biegałam ponad miesiąc temu i to w nowych butach i zrobiłam sobie takie odciski że masakra a doprawiłam sobie nogi w górach i zeszły mi oba paznokcie.
    Bieganie nie jest dla mnie chyba ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. to nie jest tak ze jak zaczne wymiotowac to to kontroluje.. niestety ;<. wiec proboje z tym skonczyc.

    i wgl musze brac z Ciebie przykład co do cwiczen i ogarniania nauki. chodzisz na zajecia i jeszcze tyle robisz! godne podziwu,serio .:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie robisz ; * ja ważenie sobie odpuszczam bo póki co... tylko mnie demotywuje. waga stoi i ani rusz w lewo... niestety.

    jestem TU nowa... proszę o wsparcie ;* oczywiście też będę wpierać : *

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężko było się powstrzymać od codziennego ważenia ale jak wreszcie się uda nie ważyć tydzień, dwa to potem nawet do niej nie ciągnie;)
    Buziaczki:****

    OdpowiedzUsuń
  8. czasem nawet i 400kcal można zjeść naraz jeśli są to dobre i wartościowe kalorie :) zazdroszczę że znajdujesz czas i ochotę na ćwiczenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cholerka, ja też ważę się codziennie. Jakoś bardziej odpowiada mi taka forma i bardziej motywuje. Hahs, to zabawnę, od piątku będę chodziła na jogę. Zobaczymy jakie daje efekty?
    CHUDNIJ! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. codzienne ważenie jest lepsze bo łatwiej obserwować swój organizm. po pewnym czasie wiesz po czym Ci przybywa, a co działa dobrze i można obrać jakiś konkretny system :) zawsze chciałam spróbować jogi!

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście moja kolacja nie była najlepszym wyborem, ale staram się minimalizować wszystkie posiłki i z dnia na dzień się poprawiam. Nie wiem jak ktoś może wytrzymać cały tydzień czekając na ważenie. Od około 2 lat ważenie to mój codzienny rytuał. Podczas wyjazdów, gdy nie mam przy sobie wagi źle się czuję..

    OdpowiedzUsuń
  12. z taką ilością ćwiczeń waga będzie spadać na 100% ;) Też lubię jogę, choć od dawna na niej nie byłam (nie jest za tania) ale muszę do tego wrócić !

    OdpowiedzUsuń
  13. powiec mi czy aby zapisac sie na joge msuze miec skonczone 18 lat (to pytanie moglo wydac sie idiotyczne wiem ale kto pyta nie błądzi) jaki jest mniej więcej koszt i czy są zajęcia dla MEGA nierozciągniętych? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się ważę codziennie, bo to pozwala mi trzymać wagę, gdybym ważyła się rzadziej to nie wiem co by było. Fajnie, że tak zaplanowałaś sobie dzień: joga itp... dla mnie to niesamowite, bo samej mi w takich chwilach ciężko ruszyć tyłek to czegokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja osobiście ważę się codziennie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nadzieję, że nadal będzie szło Ci tak świetnie ;)). Powodzenia kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo ćwiczysz. Gratuluję zapału oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama nie wiem, czy codzienne ważenie jest bardziej motywujące. Czasem mam tak, że wchodzę na wagę codziennie, a innym razem co 2 tygodnie. Różnie to bywa.

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Powodzenia w diecie no i podziwiam Cię z tą mata

    OdpowiedzUsuń
  20. Matemtyka wrr życzę powodzenia mi ona jakoś nie chce wchodzić

    Pozdrawiam www.gbn.pl

    OdpowiedzUsuń