czwartek, 12 kwietnia 2012

81.




Hej. Oto bridget na blogspocie. Już mi się tęskni za tamtym blogiem, ale niestety, ilość błędów na onecie była niemożliwa do zniesienia. Nie mogę ogarnąć tego blogspota, niektóre wasze blogi mi się dziwnie zapisały, pod dziwnymi nazwami - przepraszam za to, nie umiem jeszcze nad tym zapanować. Jeśli któraś z was mi się zapodziała przy tej przeprowadzce, to proszę nie obraźcie się na mnie i napiszcie mi o tym. Przenoszenie bloga zajęło mi strasznie dużo czasu. Jeśli chodzi o dietę, to nie jem w sumie aż tak mało, bo ten napój białkowy jest kaloryczny - wychodzi jakoś blisko 1000 kcal dziennie. Trzymajcie się ciepło, mam nadzieję, że szybko się zorientuję w nowym blogu! :*:*

15 komentarzy:

  1. Wszyscy uciekają z onetu! Chyba też nie mogę być gorsza ;) A co do kalorii to skoro jest to tylko 1000 to i tak jest zajebiście . Trzymaj się - Blacksherry.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że jesteś na blogspocie, bardzo się cieszę! Będzie o wiele łatwiej. Ogarniesz wszystko, nie martw się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu nie jest źle, chwila i wszystko będziesz wiedziała. Też myślałam, że się tutaj zgubię, a tu miłe zakoczenie. Tysiąc kalorii to zdrowe jedzenie, chudnie się. Chociaż to wersja dla cierpliwych diety układane przez dietetyków to właśnie 1000-1200kcal, a czasem nawet więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, że jest to 1000kcal, szkoda tylko, że tak monotonnie ;) powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. powiem Ci szczerze, ze ja tam sie ciesze, ze sie jednak przenioslas :D onetowskie blogi czesto nie chca sie wyswietlac... a ten Twoj nowy moge ogladac bez zadnych problemow! :)
    1000 kcal to nie jest zle. ludzie przeciez normalnie stosuja takie diety i chudna. wiec nie martw sie, jesli na ten 1000 nie skladaja sie same slodycze albo tluszcz to i tak bedzie super. bylebys wytrwala jak najdluzej!
    pozdrawiam cieplutko! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Uf Mnie nie zapodziałaś jaka ulga hyhy ;> ładnie ładnie, 1000 kcl to ładny wynik i jak tu wiele dziewczyn twierdzi zdrowe rozwiązanie. ^^ Ja także staram się ogarnąć jeszcze blogspota bo troche tu jest nowych rzeczy ; > Trzymaj się :**

    OdpowiedzUsuń
  7. Widze ze wszyscy uciekaja z onetu ;) Ja poczatkowo tez zalozylam na onecie -NIC NIE chcialo działac ^^...
    Czytam, wspieram i kibicuje !!!
    /dodaje do linek/

    ...GzD...xoxo...

    OdpowiedzUsuń
  8. 1000 kcal dziennie to bardzo dobry wynik :) Co do bloga, jeśli tylko czegoś nie wiesz i potrzebujesz - śmiało pytaj ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również bardzo tęsknię za swoim onetowym blogiem, byłam strasznie do niego przywiązana, ale uwierz mi, że ogarniesz :)
    dodaję do linków, wspierajmy się ;*
    buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  10. jak mam zjeść słodkie to wtedy nie jem czegoś normalnego :) i po prostu coś słodkiego to mój posiłek ;) a nawet jak jednego dnia zjem więcej o te 300kcal więcej z kawałka czy dwóch ciasta to świat się nie zawali :)

    co do ćwiczeń, ja po prostu uwielbiam i nie wyobrażam sobie z nich rezygnować. dzięki nim mam mniejsze parcie na słodie i dużo lepiej się czuję, mój organizm też, mam więcej energii na wszystko i życie jest jakieś takie bardziej przyjemne. ale wiem, że na kontuzje trzeba uważać i dbać o siebie, bo co za dużo to niezdrowo i to przysłowie sprawdza się w każdej sytuacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też nie ogarniałam blogspota ale już jest dobrze i lepiej niż na onecie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. A więc trzymam kciuki i życzę szybkiego ogarnięcia nowego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No tak trudno się połapać i brak starego bloga.. Ja też mam nawy, ale przeniosę się jak ograne go.. ;D
    Pozdrawiam i powodzenia z dietą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. dobrze że się przeniosłaś bo faktycznie ten onet do dupy jest a 1000kcal to przecież nie jest tak źle !
    chudalalka.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń