poniedziałek, 16 kwietnia 2012

83.

Dieta sokowa całkiem mi odpowiada :) chociaż oczywiście nie zrezygnowałam z kawy. Wczoraj miałam straszną pokusę, kiedy wróciłam z kościoła, w całym domu pachniało ciastem, które upiekła moja mama. Nie mogłam zasnąć, tak mnie nęciło, chyba ze trzy razy wstawałam i wracałam do pokoju, walcząc ze sobą. A na koniec najgorsze - śniło mi się że jadłam to ciasto. I do ostatniej chwili nie wiedziałam, czy naprawdę je zjadłam, czy to był tylko sen. A bałam się podczas tego snu tak bardzo, jakby mi się co najmniej jakiś pożar albo wojna śniły. Teraz ciasto nadal stoi w kuchni, ale już mnie tak nie nęci. A jeśli chodzi o tatuaż, to chcę mieć tropikalnego motyla na plecach. Takiego, żeby się kojarzył ze słońcem, kwiatami, kolorami. Nie kojarzcie go tylko ze światem odżywiania (chociaż to oczywiście wspaniała motywacja). Taki motyl kojarzy mi się z wieloma rzeczami, jak choćby z tym, że życie jest krótkie, z gorącym latem, z dobrymi rzeczami ;)

14 komentarzy:

  1. Osobiście nie lubię tatuaży, w sensie teraz mi się podobają, ale zawsze myślę, że jak będę starsza to tego pożałuje.
    Ciasta są straszne, ale łatwiej się powstrzymać niż przed czymś w kawałkach, gdzie mówi się zjem jedno i koniec.
    Dodaje do linek i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też myślałam nad tatuażem, ale muszę się poważnie zastanowić, bo to decyzja nieodwracalna.. ;) Gratuluję, że wygrałaś z samą sobą i nie skusiłaś się na ciasto. ;)
    Zmieniłam adres bloga na: http://zmagania-grubaska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde, to takie chore, ale mi też czasem sie śni że jem, że się obżeram albo że ważę np. 80 kg.
    Co do tatuażu - fajna sprawa, Twoi rodzice co na to? ;D
    Ja mam jedno marzenie - mały dredzik pod włosami ;D
    ale boję się reakcji mamy! ;D jak zobaczy to chyba mnie zabije, nie mówiąc o tacie, a mój kolega mógłby mi zrobić ojj jakbym chciala! ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. też nie lubię tatuaży :P choć bardzo podoba mi się tatuaż Leighton Meester ;) jest piękny, ale sama bym sobie nie zrobiła. ;p dietą sokową zrobisz sobie więcej krzywdy niż Ci się wydaje, odwodnisz się i potem Ci to wszystko wróci z nawiązką w postaci wody, której się pozbędziesz :) ale jak tam wolisz ;)

    a od kawałka ciasta byś nie umarła, na pewno nie od jednego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widze, że przejełaś Moja dietę sokową ^^ Ja ograniczyłam do 1 szkl. jest to karą za własna głupotę. Tez Mi się śniło coś podobnego, że obżerałam się i myślałam, że to naprawdę. Ale tak jest jak nie jesz nic...śnią Ci się po nocach takie koszmary -.- Trzymam kciuki, a na takiej diecie raz dwa zgubisz kg tylko potem sukcesem będzie utrzymac to :) Bo wiadome, że ryzykujemy tym głupim jo-jo, chociaz Mnie to tam zbyt nie grozi jak już się wypowiadałam na blogu ; > A tatuaż wspaniały wybór, sama planuję sb zrobić nie długo. :)

    Chuuudnij Słońce <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję Ci silnej woli i motywacji! Też tak chcę!
    A ten tatuaż ma być duży? Wiesz może ile kosztują takie cuda? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam silną wolę :) Ja dziś w nocy miałam koszmar z ptysiami z cukierni w roli głównej.. Były w śnie tak realne, że prawie czułam ich słodki zapach. Zdziwiłam się, że nie zaśliniłam poduszki przez sen :P :P Ale Twoje ciasto było prawdziwe i dałaś radę, jesteś silna. Trzymaj tak dalej!! Ściskam kciuki za Ciebie!
    A tatuaż to świetny pomysł tylko pamiętaj, żeby dobrze przemyśleć wzór :)
    Stay thin!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeezu ja bym nie dała rady! Gratuluję tego, że wytrwałaś :* Motyl. Też chcę sobie taki mały tatuaż zrobić, ale za parę lat, bo teraz nie mam mowy przy rodzicach. W sumie taki tropikalny to niezły pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hehe ja dzisiaj miałam podobnie tylko Ty miałaś z ciastem, a ja z kotletami mielonymi xd Najważniejsze, że się nie poddałyśmy!!! Widzę, że nie tylko mnie męczą porąbane sny :P
    Lubię tatuaże ale nie u siebie... Nigdy chyba nie zrobię sobie. Jakoś od dziecka wmawiano mi, że nie warto szkodzić skórze... :P A jak chcę sobie coś namalować to mogę sobie na kartce to zrobić, a nie na ciele xd
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo, te sny są okropne! Wiem, co czujesz... mnie się często takie coś zdarza właśnie. Masakra, chyba najgorszy z wszystkich koszmarów...

    OdpowiedzUsuń
  12. na forum łatwiej.
    w grupie siła. zapraszam.

    http://www.szklane.fora.pl


    /em.

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam takie sny, coś okropnego.. i ten motyl też będzie ci przypominał ane ;) bo w końcu ona sprawi że będziesz go miała na idealnym ciele :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też kiedyś miałam taki sen! To jest okropne! Nie masz pojęcia czy to realia czy sen o.O masakra

    A co do tatuażu to popieram :P ja jak schudne do 50kg robie sobie smoczka <3_<3 :P

    OdpowiedzUsuń