Cóż, trochę zawaliłam wtedy, ale to była jednorazowa porażka, wczoraj już utrzymałam dietę. Byłam na fashionweek, bo pracowałam w obsłudze i widziałam te wszystkie chude modelki jak się przygotowywały do wyjścia na wybieg. A najchudsza z nich w pewnym momencie przyniosła sobie wielką bułę i zjadła. Czy to możliwe? Czy może zaraz poszła do toalety się jej pozbyć? Tak czy siak, widok tych super chudych lasek podziałał na mnie motywująco.
Moja siostra cały czas coś je a jest chuda jak patyk, cóż niektórzy mają szczęście i mogą jeść co tylko chcą i nie przytyją ani grama. Nie dziwie sie ,że ich widok tak na Ciebie podziałał :) trzymaj sie.
OdpowiedzUsuńwww.walka-o-perfekcje.blogspot.com
Dobrze, że się nie poddałaś!!! Wiesz nie wszystkie modelki nic nie jedzą,, są też takie szczęściary które żrą za dwóch a i tak są chude :P
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
Pracowałam na fasjin weeku 2-3 lata temu i modelki dostawały do jedzenia tylko pizze ;]
OdpowiedzUsuńCóż... można tylko pozazdrościć tym modelką. Fajnie, że cię to zmotywowało :)Brawo, że się nie poddałaś!
OdpowiedzUsuńfajnie być modelką. i masz motywacje a to dobrze :*
OdpowiedzUsuńWspaniała motywacja ! :* I wspaniale, że się nie poddałaś i dalej dążysz do swojego celu <3
OdpowiedzUsuń