niedziela, 22 kwietnia 2012

89.

Wczoraj sobie pojadłam. W kawiarni, w kinie (z moim kochaniem). Jadłam dobre rzeczy (trochę tylko za dużo pieniędzy wydałam). Nie wyrzygałam, nie wzięłam senefolu. O dziwo, skorzystałam rano z toalety i nie czuję się wypchana. O dziwo, ważę tyle samo, co wczoraj.
Nazwijmy moją wagę x +3,5 kg.
Nie będę się teraz ważyć przez miesiąc. Nie będę się denerwować. Zwłaszcza przed maturami :P
Po maturach (równo za miesiąc mam ostatnią) chcę ważyć x. Realny cel. Wtedy zrobię sobie tatuaż.
Ogółem muszę mniej się przejmować, bo to rodzi problemy.
Ponazywałam te wagi iksami nie dlatego, że je przed wami ukrywam czy coś, tylko sama nie chcę na nie patrzeć, włączam spokój absolutny ;)
Będę chodzić z psem na spacery. Będę kręcić hula hop.




16 komentarzy:

  1. Matury niebawem więc racja, lepiej się nie stresuj niepotrzebnie wagą. ;D Tatuaż.? Fajny pomysł - tez o tym myślałam.. ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. to ja się wpraszam na hula hop.
    i mogę się wprosić na jakiś spacer z piesowatym.
    dobrze, że doszłaś do takich wniosków jak ja jakiś czas temu - że warto byłoby postarać się o osiągnięcie jako takiej równowagi i spokoju. (:

    OdpowiedzUsuń
  3. miło, że spędziłaś normalny wieczór, źle że popadasz w obsesję wagową ;) ja sobie ustaliłam, że będę się ważyć raz na tydzień, a teraz nie wejdę za tydzień na wagę bo mam mieć okres, więc dopiero za jakieś 2 tygodnie będę mogła ocenić skutki mojej diety. nie warto wchodzić na wagę codziennie. ;) bo te wahania o 500g są normalne, a potrafią doprowadzać do szaleństwa ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry pomysł z tym ważeniem się za miesiąc... nie ma co się niepotrzebnie stresować
    Chudnij <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie umiem kręcić hula hop, wyglądam komicznie w trakcie próby utrzymania kółka choć przez chwilę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalny wieczór, no proszę :) Gratuluję :* Dobry plan, po miesiącu napewno bd widać efekty twojej pracy :* <3

    Chuudnij :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Od maturek z matmy na mózg Ci padło :D Mam z tego układ równań zrobić czy jak? xD

    Dobrze chociaż, że nie przytyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet nie wiesz, jak zazdroszczę Ci tego, że możesz iść ze swoim chłopakiem do kawiarni i nawet się tam najeść.

    trzymam kciuki za matury, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki tatuaż chcesz sobie zrobić? Też życzę Ci powodzenia na maturze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To wspaniale, że nie przytyłaś i obyś jeszcze schudła te 3,5kg do końca matur. Jeszcze miesiąc, a więc to bardzo wykonalny cel! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja dzisiaj pisałam na polskim przykładową mature i oh.. trzymam za ciebie mocno kciuki byś zdała bardzo dobrze maturę ;* ja się jej strasznie boje.. i ole zdam w tej klasie i następnej.. i to dobry pomysł żeby ważyć się co miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie, jakoś niestety lubię palić, szczególnie gdy jestem załamana - jak teraz. Jeśli chodzi o picie, to różnie ze mną bywa, ale wódka na mnie jakoś nie działa.
    Nawet nie mam potem kaca. Wszyscy się dziwią, że potrafię tyle wypić a nic mnie nie kopie.
    Cóż. Tak czy inaczej, co do wagi nie ma czego zazdrościć, jest daleka mojego wymarzonego ideału, ale może już niedługo..

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie ciężko byłoby z kręceniem hula-hop, bo nie umiem tego robić ;p Co do kina, to super :) Cieszę się razem z tobą! Trzymam kciuki, żeby zeszły u cb te ostatnie 3,5 kg! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kochana dasz rade;) 3,5kg dla Ciebie? To nic takiego, dasz rade :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nowe forum ruchu pro ana.
    Głodówki, wsparcie, motywacja, bez oceniania.
    Założone dzisiaj- www.starving.pun.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze ze sie nie zwazylas- po co sie denerwowac ?! Zwazysz sie pod koniec mca to bedziesz miala na pewno mile zaskoczenie!!! Troche ruchu i obrzydzenia do jedzenia a bedzie super!
    3mam kciuki!!!
    ...GzD...xoxo...!!!

    OdpowiedzUsuń