piątek, 1 czerwca 2012
103.
Przyjechałam do domu, ale niestety, ponieważ dwa dni zawaliłam, to zważę się dopiero w niedzielę. Kurczę, tak dobrze mi szło. Było 8 dobrych dni, a później dwa zawalone. Jem, kiedy się zdenerwuję, muszę nad tym zapanować. Wczoraj było już lepiej. Mam teraz nadzieję, że uda mi się wytrzymać więcej niż 8 dni. Zastanawiam się, czy nie zrobić sobie takiej diety owocowo płynnej, tzn kg dowolnych owoców dziennie (oczywiście nie bananów), mam na działce poziomki, będę miała na pewno od wuja truskawki, zaraz też dojrzeje agrest, później porzeczka, będę też kupować jabłka itd. Ale żeby zupełnie sobie nie wyjałowić organizmu dodam do tego kubek koktajlu białkowego. Oprócz tego pewnie jak zwykle będę piła kawę z mlekiem. Wychodzi około 900 kcal. Ale chodzi przede wszystkim o to, że żeby nie jeść innych rzeczy to chyba muszę je sobie całkowicie zakazać. Zarządzam miesiąc takiej diety. W niedzielę się zważę i będę wtedy mogła dokładnie zobaczyć, ile schudłam na tej diecie. Mam jeszcze jedno pytanie - dotyczące wakacji. Czy była któraś z was może kiedyś w Rumunii? Wybieram się tam na wakacje, jakoś tak sierpień - wrzesień, ale chyba nie znam nikogo, kto by tam był, żeby coś mi opowiedział :P wybaczcie, że mało ostatnio was odwiedzam, ale totalnie nie mam kiedy! na pewno to nadrobię :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Eh.. nie przejmuj się ;)
OdpowiedzUsuńZawsze zdazaja sie gorsze dni..
Ja tez zawsze gdy się denerwuję to jem..
musimy nad tym pracowac ;D
Świetny pomysł z tą dietą owocowo płynną..
ja tez się nad tym właśnie zastanawiam. ;)
Będę 3mać za Cb kciuki ;*
A co do Rumunii to ja tam nie byłam..
ale mój tata tam pracował jakieś 2 lata ;p
3maj się ..! ;*
Nie przejmuj się tymi zawalonymi dniami. Też ostatnio nie miałam za wesoło z tym, więc od dzisiaj jak będziemy znowu mało jadły, to powinno być ok.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się pomysł na owocowo-płynną dietę, ale u mnie by się niezbyt sprawdziła. 3mam kciuki za cb! :*
No zaciekawiłaś mnie tą dietą owocowo-płynną. Uwielbiam owoce i wszelkie owocowe przetwory, mogłabym je jeść bez przerwy. ^^ Szkoda, że nie mogę sobie takiej zafundować... Nie byłam nigdzie za granicą, ale mój tata tam pracował i mówi, że bardzo ciekawy kraj.
OdpowiedzUsuńKiedys bylam 4 dni na takiej diecie nawet jest gdzies opisana w necie ze kolorowe owoce je sie rano a zielone wieczorem. 4 dnia bylo najgorzej...wtedy powiedzialam wracam...czulam ze bakowalo mi jogurtow szynki warzyw jajek, kurczaka wszystkiego innego niz owoce. Ale dziala bo zchudlam na tym prawie -2kg to bylo jakos zima? Wtedy tez bylo mnie owocow wiec prawie jadlam to samo..teraz jest duzy wybor wiec na pewno wytrzymasz dluzej :) Wszystko siedzi nam w głowie :)
OdpowiedzUsuńDasz rade :*
Chudnij wiec !
...GzD...xoxo...
kochana, niestety przymierzalam ciasniejsze w obwodzie..jak dla mnie bez roznicy. C jest dla mnie teraz donica! ... B zalezy jakie ale jak sie nachyle czy mam jakos rece ulozone to odstaje... A jest idealne. Male jest piekne ;)
OdpowiedzUsuń:**
Sama myślałam o takiej diecie, ale nie wiem czy wytrzymałabym bez jogurtów i kalafiora ;p słyszałam za to, że jest skuteczna, ale wymaga wytrwałości :)
OdpowiedzUsuńNie martw się tym że zawaliłaś. Każdemu się zdarza :) Ja mam tak samo stres = jedzenie. Staram się nad tym panować, ale wiadomo - różnie wychodzi.
Trzymaj się ciepło ;*
Wiem jakie to okropne, gdy się je z nerwów. Niestety też tak mam! To chyba najgorsze co może być w diecie..
OdpowiedzUsuńCiekawa ta Twoja nowa dieta. Powodzenia!
Też jem, kiedy się denerwuje, ale aktualnie spięłam tyłek i się ograniczam. Hmm taka dieta z samych cukrów i węglowodanów. Dodaj ten koktajl :) Mam nadzieję, ze schudniesz na niej. :)
OdpowiedzUsuńW Rumunii nie byłam. W tamtym roku odwiedziłam Turcję i było rewelacyjnie.
Trzymaj się i chudnij :*
Słyszałam że dieta oparta na owocach jest skuteczna. Sama jej nie stosuję. Może spróbuję na wakacjach.
OdpowiedzUsuń3mam kciuki za dietkę na pewno ci się uda:):***
Dobry pomysł z tą z dieta. Jeśli masz mozliwosci to korzystaj ! Ja nie moge.. Ile teraz wazysz ?
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem taka dieta może przynieść pozytywne skutki. Myślę, że warto spróbować. Co do Rumunii, to nie byłam tam, ale chciałabym odwiedzić ten kraj :)
OdpowiedzUsuńKochana mam teraz chwilę wolnego więc możemy się na dniach spotkać ;)
OdpowiedzUsuńteż nie mam ostatnio na nic czasu ale na pewno go znajdziesz i chudnij kochana ;*
OdpowiedzUsuńMiesiąc na owocach to dosyć długo...
OdpowiedzUsuńJa byłam kiedyś jeden dzien w Rumunii ;P zapraszam do mnie też mam blog o odchudzaniu. mam 169cm i 53 kg chce 49:) mój blog to holka.bloog.pl dodaje Twój do linek i będe wpadać :)
OdpowiedzUsuń