55.9 ;) aczkolwiek rozważam kupno nowej wagi, bo mam wrażenie, że ta już trochę świruje. Bywa, że wchodzę na nią dwa razy i za każdym razem mam inny wynik. Wczoraj ostatecznie zrezygnowałam z głodówki, ale nie dlatego, że nie dałabym rady (upalna pogoda sprzyja jak dla mnie niejedzeniu), tylko pomyślałam, że wolę mieć dużo siły do biegania, więc wypiłam dwa koktajle. I opłaciło się, biegałam wczoraj 40 minut, to mój nowy rekord, aż to dzisiaj trochę czuję w nogach, ale było tak świetnie, że już nie mogę się doczekać wieczora (ewentualnie jutra, gdyby mnie mocno nogi dzisiaj bolały) żeby znowu iść biegać. Zauważyłam, że na wielu waszych blogach pojawiły się postanowienia na lipiec i ja chyba też takie spiszę. W końcu trzeba wykorzystać wakacje do granic możliwości ;)
1. Przeczytać 5 książek, zapuściłam się ostatnio czytelniczo.
2. Ogarnąć swoje finanse, zrobić listę wydatków itd.
3. Wcierać krem ujędrniający.
4. Zalogować się do rekrutacji na studia :P
5. Sprzątnąć pokój, wyrzucić mnóstwo rzeczy.
6. Posprzątać i umyć samochód.
7. Iść przynajmniej 2 razy na basen.
Jeśli jeszcze coś wymyślę, to dopiszę.
Niezdecydowana, mimo posiadania hasła, nie mogę się dostać na Twój blog :(

ćwicz więcej to Ci się samo ciało ujędrni :P
OdpowiedzUsuńi gdzie w końcu na studia idziesz? ;)
Ja właśnie się szykuję do biegania, planuję ok 9.00 wybiec z domu :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie, gdzie na studia? :)
też wczoraj biegałam 45 min, tylko ja bardzo powoli bo inaczej nie daje rady xd
OdpowiedzUsuńtaka lista postanowień to w sumie dobry pomysł :D
myślę, że każda z nas powinna sobie zrobić taką listę na wakacje, abyśmy mogły się razem wspierać i razem cieszyć się z sukcesów pod koniec lata :) to nie jest głupi pomysł, trzymaj się, kochana i CHUNIJ!! **
OdpowiedzUsuńPoradzisz sobie z tymi planami ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję 40minut biegu..dla mnie to byłby mega wyczyn ;)
Twoja waga nie świruje. Jest z nią wszystko ok :). Moja zachowuje się tak samo. Wiesz, to zależy od tego jak się stanie. Ostatnio to testowałam :P.
OdpowiedzUsuńBieganie jest uzależniające, no nie? Ja zaczynam od dziś :) Biegałaś te 40 minut bez przerwy? Wiesz... tak, że nie zatrzymałaś się ani razu, ani nie przerwałaś marszem? Jeśli tak to bardzo podziwiam! Ja mam cel na wakacje, że chcę biegać nieprzerwanie, względnie dobrym tempem przez 30 minut. Jak na razie stać mnie tylko na 15, w porywach do 20, ale to tylko w naprawdę dobre dni. Będzie lepiej.
Takie plany to bardzo dobry pomysł:)
OdpowiedzUsuńWidzę, ze biegasz tyle co ja - 40 min:) Po treningu - super uczucie;):)
Zauważyłam Twój tatuaż w poprzednim poście;) Piękny motyl!!!
3maj się chudo :):*:*
Wow, już przedtem byłam zmotywowana, ale teraz to mi dałaś takiego kopniaka do biegania, że łohoho. :D
OdpowiedzUsuńJa też już od dłuższego czasu planuje bieganie, fajna sprawa, tylko nogi.. mnie bardzo bolą, zwłaszcza, ze mam prace stojącą, ale polecam tabletki na krążenie: cyclo 3 fort, podobno są super.. Jak dostane wyplate to je przetestuje..:)
OdpowiedzUsuńI dołacze do klubu biegaczy..;)
Trzymaj się z dietą..! :*
Też chciałam biegać ale kompletnie nie mam kondycji ;/ i nie dałabym rady po prostu ;< ale wiem ile to daje szczęścia bo moja przyjaciółka biega i za każdym razem jej jakoś poprawia się humor
OdpowiedzUsuńTk trzymaj i chudnij !
chudalalka.bloog.pl
Wow! 40 min to bardzo dobry wynik. Idzie Ci doskonale! Trzymaj tak dalej. Dobry pomysł z tymi postanowieniami ;D
OdpowiedzUsuńChudnij :*
Fajne plany wakacyjne:D
OdpowiedzUsuńOby wszystkie ci się udało zrealizować
3maj się
Chudnij;>
Witaj :)
OdpowiedzUsuńChciałabym Cię zaprosić na nowo powstałe forum dotyczące odchudzania się. Jest ono trochę inne niż większość o tej tematyce, ponieważ postanowiłam położyć bardzo duży nacisk nie tylko na wsparcie, ale także na dyscyplinę. Mam nadzieję, że to pomoże Użytkowniczkom w wytrwaniu i doda silnej woli. Akceptujemy wszystkie metody odchudzania, mile widziane są zarówno osoby chudnące zdrowo jak i cierpiące na ED (jestem jedną z nich).
Przemyśl to i zapraszam serdecznie jeśli się zdecydujesz :)
findingthin.fora.pl
Też mam parę postanowień na lipiec. Mam nadzieję, że poradzę sobie z ich realizacją. W każdym razie też mam zamiar więcej poczytać :)
OdpowiedzUsuńOj tak.. Moja lista postanowień na lipiec nie kończy się prawie... A jak z tego zrobię chociaż połowę, to będzie cud! Trzymam kciuki za twoje postanowienia :*
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze, że wypiłaś te koktajle, bo to byłby błąd jakbyś zrobiła sobie głodówkę. Może tego jednego dnia będziesz chudsza. Ale jeśli następnego coś zjesz, to już będzie za dużo i przytyjesz tylko. I po co coś takiego.. A tak przynajmniej zjesz i to spalisz za chwile ;p Chudnij kochana !:**
Ja aktualnie mam listę 28 książek które zamierzam przeczytać :) jakbyś nie miała pomysłu to się zgłoś ;P
OdpowiedzUsuńCoż, ja zaczynam biegać od wyjazdu do Belgii, ewentualnie od 9 jeżeli wyjazd się opóźni. Mam nadzieję, że będę równie wytrwała co Ty:)
Powodzenia :*
też mam wielkie plany na lipiec oby wypaliły ;) trzymaj się chudziutko <33 :*
OdpowiedzUsuńPowodzenia w realizacji Twoich planów!! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tą listą! Sama muszę się w taką zaopatrzyć, właściwie mogłabym skopiować połowę Twojej :)
OdpowiedzUsuńJa zarejestrowałam się i zapłaciłam wczoraj, a do dzisiaj nie mam potwierdzenia. Szlag jasny by to trafił, bo w takim razie muszę jutro jechać i to pozałatwiać. Mam nadzieję, że po prostu nie zdążyli tego jeszcze zaksięgować.
Myślę, że jak sprawisz sobie dobrą wagę to bd to udana inwestycja.
Trzymaj się chudo :)
dziękuję kochanie ;* też mam nadzieję, że dam radę ;) i również powodzenia życzę. aa odnośnie notki, ja też ostatnio za czytanie się zabrałam ;d
OdpowiedzUsuńBridg! Jeju! Dalej działasz, dalej walczysz swoje, dalej jesteś. Jeju jak dobrze!
OdpowiedzUsuńKochana, a w ajkich odstępach czasu wchodzisz na tą wagę?