1. Przeczytać 5 książek - właśnie kończę czwartą ;)
2. Ogarnąć swoje finanse, zrobić listę wydatków itd. - eeeeee, zapomniałam o tym, machnę to dzisiaj :P
5. Sprzątnąć pokój, wyrzucić mnóstwo rzeczy i 6. Posprzątać i umyć samochód - z tym jest najgorzej :/
7. Iść przynajmniej 2 razy na basen - załapałam 2 wejściówki gratis, więc jestem na dobrej drodze.
Nie jest źle.
Bilans mi wyszedł wczoraj trochę za wysoki, ale biegałam, więc chyba tragedii nie ma. Bateria mi w wadze padła. Będzie łatwiej się nie ważyć :P ale do przyszłego tygodnia muszę skombinować tę baterię. Chudego dnia wam życzę ;)

całkiem nieźle Ci idzie realizacja tych celów, na pewno wszystko uda Ci się zrealizować ;) i nie przejmuj się kcal, one nie grają pierwszorzędnej roli - dla organizmu jest ważne skąd pochodzą :) kalorie kaloriom nierówne!!!
OdpowiedzUsuńnieźle !!! ;)) a jak biegałaś to na pewno nadprogramowe kcal spaliłaś !!
OdpowiedzUsuńTakie postanowienia znaczą, że jesteś konsekwentna, a to gra dużą rolę w diecie.
OdpowiedzUsuńTez muszę się zalogować do rekrutacji na mgr:P
Chudego Kochana:*
fajno, większość wykonana.
OdpowiedzUsuńChudego tygodnia dla Ciebie również ;)
Noo, jesteś na dobrej drodze do perfekcji..;) ja też muszę się wziąść za ksiąki, zawsze brakuje motywacji..
OdpowiedzUsuńFajnie, że masz wejściówki na basen, wykorzystaj to, szkoda by przepadło..:)
Czyli wypełnia nie listy idzie Ci bardzo dobrze.. :) Te przyjemniejsze wykonane.. :D
OdpowiedzUsuńCzęść postanowień zrealizowałaś, więc nie jest źle. Ja schowałam wagę do szafy, bateria działa aż za dobrze, dlatego wolę się teraz nie ważyć. Wolę odczekać :)
OdpowiedzUsuńto umówmy sie o 9.50 przy tej kanapie z ikei :D
OdpowiedzUsuńŚwietnie Ci idzie kochana oby tak dalej:*
OdpowiedzUsuń3mam kciuki
Chudnij:*
Bateria to mały pikuś, ja przez długi okres czasu w ogóle nie miałam żadnego dostępu do wagi i prawie palce sobie zżarłam z nerwów i niecierpliwości.
OdpowiedzUsuńFajnie, że wypełniłaś już większość postanowień. Nadprogramowe kalorie na pewno spaliłaś, także nie przejmuj się. Wszystko idzie Ci dobrze, zazdroszczę;)
OdpowiedzUsuńTeż ma problem z tą okropną baterią. Wariuję bez tej wagi! Trzymaj się chudo kochana i realizuj postanowienia. W końcu ma być perfekcyjnie :)
OdpowiedzUsuńOj żeby tak moja bateria padła... o ile każdego dnia rano miałabym lepszy humor. 3 maj się chudziutko i dziękuję za cieplutkie słowa ;)
OdpowiedzUsuńHmm, ja też chyba zrobię sobie taką listę postanowień, ale chyba na sierpień!! Trzymaj się, kochana i oby coraz więcej podpunktów w Twojej liście się "wykreślało"!! Powodzenia :**
OdpowiedzUsuń