Odpowiadam na pytanie - mam 171 cm wzrostu. Kiedyś czułam, że to dużo za dużo, ale odkąd jestem szczuplejsza, to nie przeszkadza mi to. Wczoraj nie wiem dokładnie ile zjadłam kcal, razem z czerwonym winem, które piłam na wieczór myślę, że wyszło około tysiąca. Dzisiaj pójdę pobiegać, więc się trochę poruszam, a od poniedziałku znowu maraton fitnessu ^^ czuję, że odzyskałam trochę spokoju ducha. I w ogóle, to byłam dopiero dwa razy na jodze, ale już czuję, że to jest świetna sprawa. Jednocześnie relaks, praca nad ciałem, wysiłek i wyciszenie. Myślę, że to może być też dobre dla każdego, kto ma problem z akceptacją własnego ciała, bo po takich zajęciach człowiek czuje się jakby ładniejszy, oraz ma się poczucie, że zrobiło się coś dobrego dla siebie. Mam też nowe postanowienie. Wyłączać komputer najpóźniej o 21-22, bo kiedy siedzę przed ekranem do 2-3, to źle to wpływa na mój organizm, czuję to. Lepiej wieczorem poczytać.
Chudego!


joga jest genialna, też muszę do niej wrócić. a te tabletki to fluoksetyna - na bulimie
OdpowiedzUsuńcieszę się, że wczoraj dokładnie kcal nie przeliczałaś i że czujesz się dobrze sama ze sobą :) daj mi znać co z wtorkiem i czy Ci zumba moja pasuje ;) jest o 10.20, także gdzięs ok. 9.50 byśmy się spotkały ;)
OdpowiedzUsuńNaprawdę chciałabym mieć tyle wzrostu :) Z obecną wagą na pewno już zgrabnie wyglądasz. O jodze dużo czytałam i same superlatywny. Jak bd studiować chciałabym się zapisać na zajęcia :)
OdpowiedzUsuńZ tym siedzeniem nocnym przed komputerem też masz rację. Ja w ogóle muszę ograniczyć, najlepiej do godziny dziennie bo trochę marnotrawię czas bezmyślnie klepiąc w klawiaturę :)
Trzymaj się :)
Widze ze tez jestes wysoka :) Ja mam 174 :) Poowiem Ci \ze nie chcialabym byc nizsza bo bardzo dobrze sie czuje jako osoba wysoka :)Jeszze jak sie jest szczuplym :)) Pozdrawiam i bardzo duzy plus za aktywnosc fizyczna :) chudnij!
OdpowiedzUsuńNigdy nie byłam na jodze, może kiedyś spróbuję, bo przydałby mi się taki relaks. Chociaż ja więcej energii łapię podczas aerobiku itp. Przy takim wzroście pewnie wyglądasz super kiedy schudłaś.
OdpowiedzUsuńJa mam 161 cm wzrostu i na prawdę Ci zazdroszczę, bo po wyższych dziewczynach od razu fajniej widać, że są szczupłe, albo że schudły, a takie kurduple jak ja mają problem. Ty z moją obecną wagą byłabyś mega szczupła, chociaż nie wiem ile ważysz ;) a ja wyglądam jak kupa tłuszczu, na c h u d ą wyglądałabym chyba dopiero przy wadze 35-40 kg ale tego się nie dopuszczę...
OdpowiedzUsuńCo do SgD- fakt, nie jest to profesjonalna dieta, ale jakoś jej ufam. Martwi mnie tylko właaśnie to że praawie nic nie jem.. Zaazdroszczę tej determinaacji co do ruchu ; ) też bym tak chciała, chociaż na brak też specjalnie nie narzekam.
Co do komputera do późna - prawda, prawda, lepiej poczytać! Wczoraj np. wyłączyłam system o dwunastej i obudziłam się z bólem globusa, a gdy czytam do 1 wszystko jest ok.
Trzymaj się ;*
Każdego wieczoru sobie obiecuję to, ze schodzę już z komputera gdy nagle ogarniam 2 w nocy.... :(
OdpowiedzUsuńJa bym chciała być trochę wyższa niż jestem. Ja też teraz wieczorami czytam, również ograniczam siedzenie przed kompem ze względu na oczy :)
OdpowiedzUsuńAleż z ciebie musi byc modeleczka! Ja przy moich nędznych 160 cm nie moge sobie rpzy tobie stanac, a z ta jogą to musi byc naprawde fajna sprawa ;))
OdpowiedzUsuń