poniedziałek, 16 lipca 2012

122. przegląd

Minęła połowa lipca, więc mały przegląd lipcowych postanowień ;)
1. Przeczytać 5 książek - właśnie kończę czwartą ;)
2. Ogarnąć swoje finanse, zrobić listę wydatków itd. - eeeeee, zapomniałam o tym, machnę to dzisiaj :P
3. Wcierać krem ujędrniający - zaliczone, krem się skończył.
4. Zalogować się do rekrutacji na studia :P
5. Sprzątnąć pokój, wyrzucić mnóstwo rzeczy i 6. Posprzątać i umyć samochód - z tym jest najgorzej :/
7. Iść przynajmniej 2 razy na basen - załapałam 2 wejściówki gratis, więc jestem na dobrej drodze.
Nie jest źle.
Bilans mi wyszedł wczoraj trochę za wysoki, ale biegałam, więc chyba tragedii nie ma. Bateria mi w wadze padła. Będzie łatwiej się nie ważyć :P ale do przyszłego tygodnia muszę skombinować tę baterię. Chudego dnia wam życzę ;)

14 komentarzy:

  1. całkiem nieźle Ci idzie realizacja tych celów, na pewno wszystko uda Ci się zrealizować ;) i nie przejmuj się kcal, one nie grają pierwszorzędnej roli - dla organizmu jest ważne skąd pochodzą :) kalorie kaloriom nierówne!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. nieźle !!! ;)) a jak biegałaś to na pewno nadprogramowe kcal spaliłaś !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie postanowienia znaczą, że jesteś konsekwentna, a to gra dużą rolę w diecie.

    Tez muszę się zalogować do rekrutacji na mgr:P

    Chudego Kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  4. fajno, większość wykonana.

    Chudego tygodnia dla Ciebie również ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Noo, jesteś na dobrej drodze do perfekcji..;) ja też muszę się wziąść za ksiąki, zawsze brakuje motywacji..
    Fajnie, że masz wejściówki na basen, wykorzystaj to, szkoda by przepadło..:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli wypełnia nie listy idzie Ci bardzo dobrze.. :) Te przyjemniejsze wykonane.. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Część postanowień zrealizowałaś, więc nie jest źle. Ja schowałam wagę do szafy, bateria działa aż za dobrze, dlatego wolę się teraz nie ważyć. Wolę odczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to umówmy sie o 9.50 przy tej kanapie z ikei :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie Ci idzie kochana oby tak dalej:*
    3mam kciuki
    Chudnij:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Bateria to mały pikuś, ja przez długi okres czasu w ogóle nie miałam żadnego dostępu do wagi i prawie palce sobie zżarłam z nerwów i niecierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że wypełniłaś już większość postanowień. Nadprogramowe kalorie na pewno spaliłaś, także nie przejmuj się. Wszystko idzie Ci dobrze, zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też ma problem z tą okropną baterią. Wariuję bez tej wagi! Trzymaj się chudo kochana i realizuj postanowienia. W końcu ma być perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj żeby tak moja bateria padła... o ile każdego dnia rano miałabym lepszy humor. 3 maj się chudziutko i dziękuję za cieplutkie słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm, ja też chyba zrobię sobie taką listę postanowień, ale chyba na sierpień!! Trzymaj się, kochana i oby coraz więcej podpunktów w Twojej liście się "wykreślało"!! Powodzenia :**

    OdpowiedzUsuń