czwartek, 19 lipca 2012

125.

Wyszło. Jeśli przekroczyłam limit, to tylko kawą z mlekiem, ale musiałam ją wypić, bo zasnęłabym i nie poszła na fitness, a tak spaliłam na fitnessie ponad jakieś 500 kcal :) zjadłam wczoraj owsiankę, morelę, twarożek z pomidorami i oliwkami, koktajl białkowy. Dzisiaj planuję owsiankę, morelę, pastę z awokado i kurczaka z bakłażanem + godzinka fitnessu. No i kawy :P

9 komentarzy:

  1. Dobry plan na pewno się uda!!:)
    Zazdroszczę ci tego fitnessu ale chyba jednak wolę zwykłą długą jazdę rowerem.
    3maj się i chudnij oczywiście:**

    OdpowiedzUsuń
  2. No i sama widzisz ze jak sa checi to i jest sukces :) Dzis tez dasz sobie rade a kawka sie nie przejmuj to nie batonik czy chrupki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Plan jest, teraz trzeba go zrealizować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fitness jest wspaniały, bo nie tylko spalasz na nim kalorię, a także rzeźbisz ciało czym się niedawno dowiedziałam. Oby tak dalej.
    Trzymaj się chudo ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. No dajesz rade dziewczyno!
    pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne bilanse. Wspaniale Ci idzie!;) Oby tak dalej, trzymaj się;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Keep it up!! :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszne rzeczy jesz. Muszę sobie w końcu kupić jakiś koktajl białkowy, widziałam w supermarkecie różne rodzaje. Jaki najbardziej polecasz? Tzn. chodzi mi o smak.

    OdpowiedzUsuń
  9. mało jedzenia i dużo sportu - schudniesz szybciutko kochana ;***

    OdpowiedzUsuń