Wyszło. Jeśli przekroczyłam limit, to tylko kawą z mlekiem, ale musiałam ją wypić, bo zasnęłabym i nie poszła na fitness, a tak spaliłam na fitnessie ponad jakieś 500 kcal :) zjadłam wczoraj owsiankę, morelę, twarożek z pomidorami i oliwkami, koktajl białkowy. Dzisiaj planuję owsiankę, morelę, pastę z awokado i kurczaka z bakłażanem + godzinka fitnessu. No i kawy :P

Dobry plan na pewno się uda!!:)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę ci tego fitnessu ale chyba jednak wolę zwykłą długą jazdę rowerem.
3maj się i chudnij oczywiście:**
No i sama widzisz ze jak sa checi to i jest sukces :) Dzis tez dasz sobie rade a kawka sie nie przejmuj to nie batonik czy chrupki ;)
OdpowiedzUsuńPlan jest, teraz trzeba go zrealizować. ;)
OdpowiedzUsuńFitness jest wspaniały, bo nie tylko spalasz na nim kalorię, a także rzeźbisz ciało czym się niedawno dowiedziałam. Oby tak dalej.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się chudo ;*
No dajesz rade dziewczyno!
OdpowiedzUsuńpzdr!
Świetne bilanse. Wspaniale Ci idzie!;) Oby tak dalej, trzymaj się;*
OdpowiedzUsuńKeep it up!! :**
OdpowiedzUsuńPyszne rzeczy jesz. Muszę sobie w końcu kupić jakiś koktajl białkowy, widziałam w supermarkecie różne rodzaje. Jaki najbardziej polecasz? Tzn. chodzi mi o smak.
OdpowiedzUsuńmało jedzenia i dużo sportu - schudniesz szybciutko kochana ;***
OdpowiedzUsuń