piątek, 28 września 2012

151. nowe

Nie było mnie 10 dni, a czuję się jakby minęło kilka miesięcy. Zaczyna się październik! Studia! Co prawda mam kiepski plan zajęć - więcej okienek niż zajęć, ale i tak się nie mogę doczekać :P mam nadzieję zacząć październik z wagą 59 (dzisiaj było 60,1 - czyli spada, bo było już jakieś 62), a później październikowe wyzwanie. Umówione z Jeu, że chudniemy przynajmniej 3 kg. Mam nadzieję, że uda się 4 ;) dzisiaj ogarnę wasze blogi, a jutro przed wyjściem na uczelnię postaram się dodać zasady, jakie będą mnie obowiązywać w październiku. Przerwa w blogowaniu dobrze mi zrobiła, dwudniowa wycieczka do Wrocławia i z powrotem też - przerwałam pasmo niepowodzeń. Stęskniłam się za wami! :* Październiku, nadchodzę!
Uwielbiam ten obrazek, uwielbiam.

10 komentarzy:

  1. no ja już wiem jakie zasady mniej więcej :D jestem ciekawa co wymyślisz :) ja swoje spiszę i przykleję do tablicy korkowej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi się wydaje że bardzo dawno cię tu nie było;)
    Trzymaj się tam, na pewno uda się 4;)
    Buziaczki:***

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dobrze, że wróciłaś : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże byłaś we Wrocławiu? Przecież ja tu mieszkam!
    Cieszę się, że wróciłaś! Ten obrazek bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że dasz sobie radę z wyzwaniem. Ba! Jestem pewna! Chudnij! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. welcome back ;)) Zazdroszczę studiowania, jak tak bym już chciała mieć za sobą maturę i ten cały stres z dostawaniem się !!! Też muszę ogarnąć postanowienia na październik ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w chudnięciu :)
    Też uwielbiam ten obrazek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie nastawienie jest najwazniejsze :D ja tez mam zamiar sie wziasc jeszcze bardziej w pazdizerniku, zwlaszcza z cwiczeniami, musi mi sie do konca roku udac schudnac, jedyna szansa :D! no i kazdemu czasami przerwa w blogowaniu robi dobrze , trzebba odpoczac czasami. ja momentami jak czuje ze wpadam w mega obsesje, przez 2 dni nie licze kalori xD hah, kazdy radzi sobie na swoj sposbo :) Powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też się cieszę z października, bo to coraz bliżej wakacji.. :P
    Ja już się nie mogę doczekać kiedy w końcu zacznę studia!
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I jak się podobał Wrocław? To moje miasto marzeń :) mam nadzieje tam studiować za rok.
    Trzymaj się, wierzę, że Ci się uda, zawsze dajesz sobie radę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. trzymam kciuki za 3, a nawet 4kg :) też czekałam na październik, ale teraz żałuję że dietowo nie wykorzystałam wakacji w ogóle, schudłam i przytyłam znowu... także jestem ciekawa Twoich nowych październikowych zasad, bo też muszę ustalić własne :)

    OdpowiedzUsuń